piątek, 3 czerwca 2016

Majowy ShinyBox

Za oknami już lato, a u mnie na blogu post z najnowszym boxem:


A co w środku?:


Pudełko okazało się ,,wybawieniem'', ponieważ akurat chwilowo mieszkałam w innym miejscu i nie musiałam wieść nic od siebie :)
Dlaczego? Bo w pudełku znalazły się praktycznie podstawowe kosmetyki do codziennego użytku.

Najmniej zadowolona jestem z plastrów. Rok temu udało mi się korzystać z ich mocy całe wakacje, ale jestem za miękka i wolę nie znosić tego bólu więcej :D

Bardzo przypadło mi do gustu masło do ciała. Myślałam, że będzie ciężki i zostawi po sobie film, a tutaj niespodzianka. Świetnie się wchłania i do tego ładnie pachnie.

O masce do włosów z Gliss Kura wypowiem się już w następnym poście jako posiadaczka włosów po keratynowym prostowaniu. Z góry zaznaczam, że fajerwerków nie będzie tak jak kiedyś, kiedy o niej pisałam.


Pudełko oceniam dość pozytywnie, chociaż nie było w nim nic ponadprzeciętnego, to cieszyło takiego podróżnika jak ja :D

Co sądzicie o tym dość codziennym boxie?

14 komentarzy:

  1. raczej przeciętna zawartość...

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie ok :) Jedyne z czego nie byłabym zadowolona to plastry :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie miałam styczności z Shinybox, ale zaciekawiłaś mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. też uważa, że to całkiem ciekawe i fajne pudełeczko.

    OdpowiedzUsuń
  5. A czy słyszałyście o filtrze prysznicowo-kąpielowym z systemem kdf? On świetnie uzdatnia wodę kranową czyniąc ją bardziej przyjazną dla naszej skóry. Filtr usuwa z wody fluor i chlor oraz osad mineralny - czyli substancje wysuszające zwykle skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. przede wszystkim praktyczne! a to najważniejsze

    OdpowiedzUsuń
  7. Ni ofertas rimedo por la traktado de diversaj sanproblemoj, uzante drogoj kiuj estis provizita kaj greno povas kuraci la malsanon tute.

    Obat Epilepsi

    Obat Jantung Bocor Anak

    Obat Lipoma

    Obat Gerd

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem ciekawa jak będzie się miała motoryzacja za 30-40 lat. Już przed 2000 rokiem zapowiadało się teorie na temat bezobsługowych aut, latajacych z punktu A do punktu B bez pomocy kierowcy :-) Miało się to nijak do rzeczywistosci. Dzisiaj oprócz designu producenty prześcigają się w coraz mniejszym "teoretycznym" spalaniu auta, oraz w maksymalizacji różnych niepotrzebnych systemów przez które nierzadko trzeba odwiedzać autoryzowane serwisy. Według mnie motoryzacja zmierza trochę nie tą ściążką którą naprawdę powinna... Wyniki spalania często fałszowane itp. :-(

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie ten Gliss Kur się niestety nie sprawdzil, coś mnie uczulało w nim ;(

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawartość przeciętna, ale przydatna!

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie niespodzianki to ja lubię :) Cudowna zawartość!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli zaciekawił Cię post zostaw komentarz. Będę bardzo wdzięczna :)